Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Give me a kiss to build a dream on...

Słów kilka o mnie:

Dodaj do Ulubionych
Imię: Michał/Gabriel
Xywka: Archanioł
Urodziny: 10 kwietnia 1988
Muza: wszystko, co wpada w ucho
Filmy: Fight Club, Terminator 2, horrory
Anime/manga: GTO, Video Girl Ai, I''S

"Desperate, I will crawl
Waiting for so long
No love, there is no love.
Die for anyone
What have I become?"

Było tu 29033 osób

Księga gości
2
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

Archiwum
2008
Październik
Sierpień
Czerwiec
Maj
Marzec
Luty
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień

Linki
-::Anime/Manga::-
Love Hina PLUS
FullMetal Alchemist
-::Blogi znajomych::-
Wampirek
-::Ciekawostki::-
Blog GG
Allegro Fun
Dzieci Neo
-::O mnie::-
Mój stary blog
Moja strona na Allegro
-::Ulubione strony::-
Emu#Dreams
Klub Miłośników Filmu
Portal 24H

Ulubieni





Made by:
Zulia1 & ArchaniolG

From
Szablons

Give me a kiss to build a dream on...

Spytacie się zapewne, czemu tak długo nie pisałem?? - Przez ferie.
Następnie zadacie pytanie: cóż takiego wspaniałego się wydarzyło w te ferie?? I jak mi minęły?? - Ja odpowiem: było fajnie. Było kilka imprez, kilka okazji do przemyśleń. Kilka chwil na refleksje...

Te dwa tygodnie były dosyć miłe. Trochę czasu poświęciło się nauce. Więcej raczej się balowało, poznawało nowych ludzi. 4 czy 5 imprez odbyło się u mnie na chacie. Na każdej zaś albo meczyk w TV, albo turniej na PS2 w Fifę Street. Magiczny napój się lał w małych, wystarczających dawkach. A na koniec śpiew w duecie z kolegą: "Majteczki w kropeczki..." - Taa, było spoko.

Dwukrotnie odwiedziło się Ełk - w szczególności basen. I przyznam się - kocham jakuzzi :P Ale, aby nie było, trochę również popływałem. Za drugim razem odbyło się bez przygód. Przyjazd i odjazd w czasie. Za pierwszym zaś razem spóźniliśmy się na pociąg. Na następny czekaliśmy 4 godziny. Zwiedziliśmy troszkę miasta, spotkałem się również z koleżankami z gadulca. Ogółem, całkiem sporo ciekawych osób poznałem przez te ferie.

Jeden kolega spytał się: czy dobrze się czuję?? Heh, dowiedział się, iż dwie książki przez te ferie przeczytałem: Cyfrową Twierdzę (prezent urodzinowy od dwóch bardzo miłych osóbek) i Podziemny Krąg (szczerze polecam, wraz z filmem się doskonale uzupełnia). Zauważyłem coś ciekawego. Kiedy przeżywam trudny okres w życiu, po kolejnym odrzuconym uczuciu, to otwieram oczy na coś dziwnego. Rok temu książki zachęciły mnie do zgłębienia śmierci. Czytałem artykuły o różnych jej rodzajach itp. W tym roku zaś tematem jest anarchia. Zainteresowała mnie. Zgłębiam jej program. Dokształcam się...

"Jeśli budzisz się w innym czasie i w innym miejscu, czy możesz obudzic się jako inna osoba?"

Powróciły również i sny. Straszne wizje. Niektóre były powtórkami, jakby przewinąć taśmę, identyczne. Tylko tym razem na co innego zwracałem w nich uwagę. Boję się moich snów. Panuje w nich śmierć i cierpienie. Ostatnio widziałem koniec kogoś mi bliskiego. Nie chcę, by do tego doszło. Podjąłem już stosowne kroki.

Nie lubię śnić. Moje wizje nie raz się sprawdziły. I choć w niektórych jest ukryty sens, to niektóre trzeba odczytywać tak, jak są przedstawione - zero symboliki.

Powrócił też sen z ubiegłego roku. Nazwę go chyba Walentynkowym. Znów mi się śniło, iż siedzę w klasie od polskiego. Tak, jak siedzę w tym roku. W zeszycie data 14.02.2007. Nagle w mojej dłoni pojawia się żyletka. Oglądam się dookoła, czy ktoś zwraca na mnie uwagę. I gdy wiem, iż nikogo nie interesuję, podcinam sobie żyły na obu rękach. Krew się leje. Gdy kolega obok z ławki zauważa, co sobie uczyniłem, to jest już za późno. Oddałem życie za szczęście drugiej osoby. We śnie... Po raz drugi...

"Kiedy ludzie myślą, że umierasz, naprawdę cię słuchają, a nie tylko czekają na swoją kolej do mówienia."

Nie bójcie się, nie mam zamiaru w najbliższym czasie targać na własne ja. Mam jeszcze sporo do zrobienia w swoim życiu i życiu mych bliskich i znajomych. Szukam jedynie w tym śnie ukrytej symboliki - chciałbym wiedzieć, czemu znów, po roku czasu, mi się przyśnił. I czemu w ostatnim czasie powróciło tyle snów...

"Cant nobody do it like I do it,
when I do it, dog I do it..."

Dziś to na tyle. Trzymajcie się lepiej, niż ja...
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

archaniolg 7/02/2007 19:21:26 [Powrót] Komentuj


...nic nie dzieje się bez przyczyny...
...te sny mogą coś znaczyć...
...może za dużo myślisz o śmierci i ciemności ostatnio?...
...3maj się...
... 9/02/2007 22:16:57
| brak www IP: 83.26.28.134

Witam.
Nazywam się Tomasz i jestem studentem psychologii. Wraz z kolegami analizujemy właściciela tego skromnego miejsca.
Jeśli znasz choć trochę osobę prowadzącą tego bloga, to bardzo proszę o zgłoszenie się do mnie na adres: tomaszbb@interia.pl
Wszyscy ochotnicy otrzymają kilka pytań dotyczących Gabriela.
Pozdrawiam,
Tomasz.
tomaszbb 7/02/2007 21:49:07
| brak www IP: 80.48.234.132

ta notka Ci wyszła. Jak chcesz to potrafisz ciekawie pisać.
felicyta 7/02/2007 20:32:18
| brak www IP: 217.116.110.188






Made by:
Zulia1 & ArchaniolG

From
Szablons